Freeride z Komarem :)
-
DST
48.91km
-
Teren
8.00km
-
Czas
02:10
-
VAVG
22.57km/h
-
VMAX
44.23km/h
-
Temperatura
6.0°C
-
Sprzęt Merida HFS 3000
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po szkole umówiłem się z Komarem na rower :)
No to pojechaliśmy :)
Najpierw Goczałkowice-zapora, później przez Czechowice, znów Goczałkowice do Ćwiklic przez Pszczynę, dalej przez Jankowice do Pszczyny i powrót do domu :)
Duża część trasy z mordowiatrem, większość w deszczu, kawałek w okropnym błocie, więc ciekawie ogólnie :)
Dzięki Komar ;D
Popołudniowy trening :)
-
DST
51.29km
-
Teren
1.20km
-
Czas
01:58
-
VAVG
26.08km/h
-
VMAX
49.37km/h
-
Temperatura
7.0°C
-
Sprzęt Merida HFS 3000
-
Aktywność Jazda na rowerze
Piasek-Pszczyna-Goczałkowice-Czechowice-Goczałkowice-Pszczyna-Łąka-Poręba-Radostowice-Czarków-Radostowice-Czarków-PszczynaSW-Czarków-Piasek.
Samotnie :)
Straszne korki na Pszczynie, makabra przejechać w godzinach szczytu w jednym kawałku...
Nocna jazda w błotku :)
-
DST
23.70km
-
Teren
9.00km
-
Czas
00:58
-
VAVG
24.52km/h
-
Temperatura
2.0°C
-
Sprzęt Giant Rincon '04
-
Aktywność Jazda na rowerze
oesy po Piasku, cały w kropki wróciłem :)
Bliżej, szybciej, dalej...
-
DST
38.03km
-
Czas
01:29
-
VAVG
25.64km/h
-
Temperatura
3.0°C
-
Sprzęt Merida HFS 3000
-
Aktywność Jazda na rowerze
Szybka przejażdżka na Meridzie, w towarzystwie Jeżyka.
Plan był taki, że jedziemy do Brzeszcz, ale od Miedźnej chyba padało i mokry asfalt niestety...
Piasek-Pszczyna-Ćwiklice-Miedźna-Ćwiklice-Pszczyna-Piasek + na mecz do Jeżyka i powrót :)
Tradycyjne weekendowe KFC + pętle po okolicznych wsiach :)
-
DST
65.90km
-
Teren
0.20km
-
Czas
02:31
-
VAVG
26.19km/h
-
Temperatura
5.0°C
-
Sprzęt Giant Rincon '04
-
Aktywność Jazda na rowerze
Znów się zachciało KFC :D
Nawet kawałek drogą krajową nr 1 jechaliśmy, cali brudni poszliśmy do środka, pogoda dobra, ale jednak na drogach troszkę mokro...
Plan wycieczki przedstawia się mniej więcej tak:
Piasek-Czarków-Pszczyna-Goczałkowice-Czechowice-Goczałkowice-Pszczyna-Łąka-Poręba-Radostowice-Kobielice-Poręba-Radostowice-Kobielice-Poręba-Radostowice-Czarków-Piasek :)
Troszkę tego dużo, ale od Radostowic kręciliśmy pętle :)
Asfaltem w niesprzyjających warunkach.
-
DST
45.00km
-
Teren
9.00km
-
Czas
02:01
-
VAVG
22.31km/h
-
Temperatura
3.0°C
-
Sprzęt Giant Rincon '04
-
Aktywność Jazda na rowerze
2h jazdy, trochę w terenie, ze względu na znane i nielubiane błoto pośniegowe przerzuciłem się na asfalt, gdzie warunki również pozostawiały wiele do życzenia, ale dało się jechać. W trakcie jazdy rozmaite opady, deszcz, deszcz ze śniegiem...
Wytrzymałość tlenowa, żeby nie było :)
Godzinka po okolicy :)
-
DST
24.00km
-
Teren
11.00km
-
Czas
01:02
-
VAVG
23.23km/h
-
Temperatura
2.0°C
-
Sprzęt Giant Rincon '04
-
Aktywność Jazda na rowerze
2 rundki po wsi, ze względu na wszechogarniające błoto pośniegowe przerzuciłem się na przyjemną, asfaltową górkę w Czarkowie :)
próba jazdy...
-
DST
2.50km
-
Teren
2.50km
-
Temperatura
2.0°C
-
Sprzęt Giant Rincon '04
-
Aktywność Jazda na rowerze
Próbowałem jeździć, ale tyle śniegogówna, że szok ;/
Minirundka i do domu...
Z cyklu rundy po wsi :)
-
DST
24.00km
-
Teren
19.00km
-
Czas
00:59
-
VAVG
24.41km/h
-
Temperatura
-1.0°C
-
Sprzęt Giant Rincon '04
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dokręciłem jeszcze 6 rundek po 4km, znów przy padającym śniegu...
Rundka po lesie :)
-
DST
33.00km
-
Teren
30.00km
-
Czas
01:26
-
VAVG
23.02km/h
-
Temperatura
-2.0°C
-
Sprzęt Giant Rincon '04
-
Aktywność Jazda na rowerze
Runda z Jeżykiem, po obfitym obiedzie u mnie :D
Do Zgonia kulturka, z powrotem ciężko, trasa rozjeżdżona przez traktor i sanki, za dużo kuligów :P
Ja rozumiem, że ludzie się chcą bawić, ale ja chce trenować :P
OSTRO!

