Zapory
-
DST
37.00km
-
Czas
01:12
-
VAVG
30.83km/h
-
Aktywność Jazda na rowerze
na szosie Jeżyka :)
Sklep
-
DST
5.00km
-
Teren
1.00km
-
Czas
00:15
-
VAVG
20.00km/h
-
Aktywność Jazda na rowerze
Beskidy Mały - szosowo
-
DST
126.00km
-
Temperatura
18.0°C
-
Aktywność Jazda na rowerze
Piasek-Bielsko-Biała-Przegibek-Międzybrodzie Bialskie-Góra Żar-Międzybrodzie Żywieckie-Porąbka-Kobiernice-Kozy-Pisarzowice-Wilamowice-Stara Wieś-Bestwina-Czechowice-Dziedzice-Piasek
Wziałem dzień wolnego w pracy, szosę Jeżyka i postanowiłem pojechać w góry :)
Kilka minut przed 9tą wyruszyłem z domu, dobrym tempem dojechałem do Bielska, dopiero na szosie odczułem jak złe mamy drogi...
No ale trudno, bywa.
Teraz czas na jazdę pod górę - Przegibek, dawno tu nie byłem, na początku sezonu, nie pamiętam żeby ten podjazd był taki wymagający, ale jakoś sie wkulałem, muzyka mi towarzyszyła, bo samemu tak średnio się podjeżdża - nie ma odpowiedniej motywacji. Krótka przerwa na górze i zjazd - hmmm, właściwie to był mój pierwszy górski zjazd na szosie - uświadomiłem to sobie dopiero w trakcie, ciekawe przeżycie, ale jazda w dolnym chwycie wymaga wprawy, prędkości naprawdę niezłe - 70km/h bez żadnego dokręcania, łapy mnie bolały od kurczowego trzymania się kiery, próbowałem przejść na wyższy chwyt, ale na tak szybkim zjeździe to niezbyt trafiony pomysł :D Minąłęm Bogdana Czarnotę i Mateusza Zonia, trenujących również na Przegibku, kiwnąłem im, odpowiedzieli, chociaż to wyciągnięcie ręki nie było zbyt mądre biorąc pod uwagę moje doświadczenie szosowe. Zjechałem, postanowiłem pojechać na Górę Żar - były jakieś tabliczki, że ślepa uliczka, ale przecież musi tam być asfalt, dotarłem na szczyt, z moją obecną formą łatwe to nie było :D Obejrzałem zjazd DH kolesia na Yetim i tez pojechałem, pewnie z taką samą predkością, ale szosą :D
Byłem juz trochę podmęczony, zrobiłem postój w Międzybrodziu Bialskim, wypiłem Sprite w puszce, zjadłem baton Torq i pojechałem w stronę Kęt. Dalej wybrałem drogę nr 52, najgorszy wybór, wąsko, pełno TIRów, więc skręciłem na Wilamowice - brzmiało znajomo :D
Jakoś dojechałem do Czechowic, wizyta w KFC, zaczęło padać, do Natana po klocki, linkę i pancerz, na Rynku pogadałem chwilę z Oszem i do domu :)
Powrót od Artura
-
DST
6.00km
-
Czas
00:10
-
VAVG
36.00km/h
-
Aktywność Jazda na rowerze
Szosa Jeżyka :)
Dojazdy do pracy
-
DST
105.00km
-
Czas
04:28
-
VAVG
23.51km/h
-
Aktywność Jazda na rowerze
7x15km
Kościół
-
DST
6.00km
-
Czas
00:12
-
VAVG
30.00km/h
-
Sprzęt Superior XP950d custom version
-
Aktywność Jazda na rowerze
Praca
-
DST
25.50km
-
Teren
7.00km
-
Czas
01:00
-
VAVG
25.50km/h
-
Sprzęt Giant Rincon '04
-
Aktywność Jazda na rowerze
Praca
-
DST
15.00km
-
Teren
5.00km
-
Czas
00:39
-
VAVG
23.08km/h
-
Sprzęt Giant Rincon '04
-
Aktywność Jazda na rowerze
Praca
-
DST
16.00km
-
Teren
6.00km
-
Czas
00:42
-
VAVG
22.86km/h
-
Sprzęt Giant Rincon '04
-
Aktywność Jazda na rowerze
Praca
-
DST
15.00km
-
Teren
5.00km
-
Czas
00:41
-
VAVG
21.95km/h
-
Sprzęt Giant Rincon '04
-
Aktywność Jazda na rowerze

