Miasto
-
DST
15.00km
-
Teren
6.00km
-
Czas
00:43
-
VAVG
20.93km/h
-
Sprzęt Giant Rincon '04
-
Aktywność Jazda na rowerze
Do Pszczyny pozałatwiać kilka rzeczy.
Paprocany
-
DST
41.00km
-
Teren
32.00km
-
Czas
01:31
-
VAVG
27.03km/h
-
Temperatura
24.0°C
-
Sprzęt Merida HFS 3000
-
Aktywność Jazda na rowerze
Na Paprocany, tam runda wokół jeziora, wyjazd przy zameczku w Promnicach, dalej ścieżką do domu przez Radostowice i Czarków :)
Tomasovski Wyhlad
-
DST
25.00km
-
Teren
17.00km
-
Czas
02:07
-
VAVG
11.81km/h
-
Sprzęt Merida HFS 3000
-
Aktywność Jazda na rowerze
Do Spisskich Tomasovic ścieżkami i asfaltem, wjazd na Tomasovski Wyhlad, tam sesja na zjazdach i przy przepaści i przy dźwięku nieuchronnie zbliżającej się burzy do Cingova... Od Cingova zaczęło padać, jeszcze Jeżyk pechowo kapcia złapał i wróciliśmy cali przemoczeni do domu :P
Aha, jeszcze zaliczyłem OTB na Tomasovskim Wyhladzie, a Adam wypieprzył się na asfalcie, dosłownie 50m od domu i teraz nas łokcie bolą.
Luźno po Słowacji.
-
DST
12.50km
-
Teren
8.00km
-
Czas
00:53
-
VAVG
14.15km/h
-
Temperatura
30.0°C
-
Sprzęt Merida HFS 3000
-
Aktywność Jazda na rowerze
Luźno po górkach okolicznych, wjazd na Modry Vrch i powrót łąkami do domu :)
Słowacja
-
DST
60.41km
-
Teren
52.00km
-
Czas
05:01
-
VAVG
12.04km/h
-
Temperatura
29.0°C
-
Podjazdy
1590m
-
Sprzęt Merida HFS 3000
-
Aktywność Jazda na rowerze
Standardowo na Medviedią Hlavę, dalej zjazd i sesja lustrzanką.
Następnie niebiesko-zielonym prawie na Wielką Knolę, dokładnie na Pod Muranou 1180m npm. i dalej na Certovą Hlavę z przygodami ze szlakiem :) ach te zjazdy...
Dalej przez Zadni i Predni Hyl na Geravy, tam krótki postój i dalsza jazda na ulubiony zjazd Pod Bykarkou. Na dojeździe do owej górki mało nie skończyliśmy naszej zabawy, przy prędkości ponad 50km/h Jeżyk postanowił zatrzymać się, uczynił to dość niefortunnie i niespodziewanie, więc Adam zahaczył o niego rogiem i gleba... Pokrzywiona tarcza i wygięty wózek, ale wyprostowaliśmy to jakoś. Najgorsze było jednak to, że ja jechałem ostatni, po wyskoku na belką odprowadzającą wodę miałem jakieś 50m żeby do nich nie wjechać, jakimś, niesamowitym cudem się udało...
Zjazd z Bykarki na Klauzy i powrót do domu, tym razem normalną ścieżką :)
Impossible is nothing...
-
DST
61.21km
-
Teren
53.00km
-
Czas
05:11
-
VAVG
11.81km/h
-
Podjazdy
2000m
-
Sprzęt Merida HFS 3000
-
Aktywność Jazda na rowerze
Bardzo, bardzo ciekawa wycieczka :D
Start o 11.30 ze Spisskiej Novej Vsi, dalej przez osiedle i lotnisko do Cingova, skąd zaczyna się asfaltowo-żwirowy podjazd na Medviedią Hlavę, 903 m n.p.m.
Szybki zjazd, Adam na samym końcu łapie kapcia, dalej kawałek asfaltem i na czerwony szlak na sedlo Certova Hlava 1051m npm, dalej zoltym na Zadni i Predni Hyl i zielonym przez Geravy zjazd do Dedinek, baaardzo ciekawy zjazd :)
Odpoczynek przy jeziorze i jazda dalej. Fenomenalny singletrack przy jeziorze, jeden z najlepszych jakim miałem okazję jechać do tej pory ever... Na Male a Velke Zaify, wcześniej jeszcze szukanie licznika, niestety nie zakończone sukcesem. Trasa ciekawa, wjazd na Pod Bykarkou, 1000m npm. i chyba najlepszy zjazd jakiego kiedykolwiek doświadczyłem... Stromo, kamienie, półki, półmrok, naprawdę reewelacjaa!
Dojechaliśmy do Klauz, tam zaczął się pechowy szlak. Była godzina 20, wydawało się, że już niedaleko, a jednak w ciemnościach przez las i kładki na rzece szliśmy prawie 3h...
Oczywiście lampek nie wzięliśmy, zatem z latarką w telefonie Adama brnęliśmy po tym cholernym lesie, wykończeni i wygłodzeni, bo jakiekolwiek jedzenie skończyło się ok. 19...
Kiedy dotarliśmy do Cingova byliśmy niewiarygodnie szczęśliwi i asfaltem z jedną lampką dojechaliśmy do naszej kwatery po 23.
Największa przygoda w życiu? Chyba tak:)
Słowacki Raj
-
DST
34.51km
-
Teren
28.00km
-
Czas
02:43
-
VAVG
12.70km/h
-
VMAX
48.29km/h
-
Sprzęt Merida HFS 3000
-
Aktywność Jazda na rowerze
Spisska Nova Ves - Cingov, wjazd w teren Narodowego Parku Słowacki Raj i tam śmiganie po ścieżkach, burza nas złapała około 15, więc przymusowy postój i obiad :) Dalej w drogę na Mlavą, czy jakoś tak, w każdym razie miało to 903m, później ciekawy i szybki zjazd, widok na Tatry Wysokie, ogólnie jest pięknie :)
Pszczyna i fryzjer
-
DST
26.50km
-
Teren
4.00km
-
Czas
01:09
-
VAVG
23.04km/h
-
Sprzęt Giant Rincon '04
-
Aktywność Jazda na rowerze
Do Pszczyny załatwić kilka rzeczy przed wyjazdem :)
Później do fryzjera na Starą Wieś.
Beskid Żywiecki - Rysianka i Rachowiec
-
DST
75.61km
-
Teren
50.00km
-
Czas
05:34
-
VAVG
13.58km/h
-
VMAX
62.09km/h
-
Temperatura
17.0°C
-
Sprzęt Merida HFS 3000
-
Aktywność Jazda na rowerze
jechalismy z Wegierskiej/Zabnicy zielonym szlakiem na Rysianke, ciekawy fragment, ale po deszczu troszke trudno sie podjezdza po kamolcach i z 200m trzeba sie przespacerowac zwozka drewna.. z Rysianki zoltym przez Lipowska do Rajczy, z Rajczy asfaltem do Soli, tam na szlak czerwony na Rachowiec i z Rachowca zjechalismy do Lalikow, normalnie zjezdzamy przy PKP w Zwardoniu :)
rano wydawało się, że pogoda będzie kiepściutka, jednak przy zachmurzeniu padało tylko trochę przy wjeździe na Rysiankę, później dopiero zebrało się na deszcz przy wjeździe do Zwardonia.
na Rysiance zjedliśmy co nieco i ku uciesze żółtym szlakiem pokmnęliśmy w dół, próbowałem jechać łąką, omijając fragment z kamieniami, ale moment dekoncentracji i lot przez kierownicę :D chwila śmiechu i dalej jedziemy, mijamy chatę na Lipowskiej i przepiękny zjazd do Rajczy - wszystko - momentami stromo, korzenie, kamienie, łąki, bandy, po prostu wszystko ;)
W Rajczy decyzja, że jedziemy na Rachowiec, więc asfaltem do Soli, na czerwony szlak i po wspięciu się zasłużony zjazd :) Jeden z moich ulubionych, trawers przez las, później łąka i dwie duże hopki :) Zjechaliśmy asfaltem do Lalików, zamiast ciągnąć do Zwardonia, ale na pociąg jakimś cudem zdążyliśmy! :)
Rundka po lesie ;)
-
DST
25.00km
-
Teren
24.70km
-
Czas
01:15
-
VAVG
20.00km/h
-
Sprzęt Giant Rincon '04
-
Aktywność Jazda na rowerze
Luźna rundka z młodym ;)

