RockriderKuku prowadzi tutaj blog rowerowy

RockriderKuku

Miasto

  • DST 15.00km
  • Teren 6.00km
  • Czas 00:43
  • VAVG 20.93km/h
  • Sprzęt Giant Rincon '04
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 24 sierpnia 2009 | dodano: 27.08.2009

Do Pszczyny pozałatwiać kilka rzeczy.



Paprocany

  • DST 41.00km
  • Teren 32.00km
  • Czas 01:31
  • VAVG 27.03km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Sprzęt Merida HFS 3000
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 24 sierpnia 2009 | dodano: 24.08.2009

Na Paprocany, tam runda wokół jeziora, wyjazd przy zameczku w Promnicach, dalej ścieżką do domu przez Radostowice i Czarków :)



Tomasovski Wyhlad

  • DST 25.00km
  • Teren 17.00km
  • Czas 02:07
  • VAVG 11.81km/h
  • Sprzęt Merida HFS 3000
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 22 sierpnia 2009 | dodano: 22.08.2009

Do Spisskich Tomasovic ścieżkami i asfaltem, wjazd na Tomasovski Wyhlad, tam sesja na zjazdach i przy przepaści i przy dźwięku nieuchronnie zbliżającej się burzy do Cingova... Od Cingova zaczęło padać, jeszcze Jeżyk pechowo kapcia złapał i wróciliśmy cali przemoczeni do domu :P

Aha, jeszcze zaliczyłem OTB na Tomasovskim Wyhladzie, a Adam wypieprzył się na asfalcie, dosłownie 50m od domu i teraz nas łokcie bolą.



Luźno po Słowacji.

  • DST 12.50km
  • Teren 8.00km
  • Czas 00:53
  • VAVG 14.15km/h
  • Temperatura 30.0°C
  • Sprzęt Merida HFS 3000
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 21 sierpnia 2009 | dodano: 22.08.2009

Luźno po górkach okolicznych, wjazd na Modry Vrch i powrót łąkami do domu :)



Słowacja

  • DST 60.41km
  • Teren 52.00km
  • Czas 05:01
  • VAVG 12.04km/h
  • Temperatura 29.0°C
  • Podjazdy 1590m
  • Sprzęt Merida HFS 3000
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 20 sierpnia 2009 | dodano: 20.08.2009

Standardowo na Medviedią Hlavę, dalej zjazd i sesja lustrzanką.
Następnie niebiesko-zielonym prawie na Wielką Knolę, dokładnie na Pod Muranou 1180m npm. i dalej na Certovą Hlavę z przygodami ze szlakiem :) ach te zjazdy...

Dalej przez Zadni i Predni Hyl na Geravy, tam krótki postój i dalsza jazda na ulubiony zjazd Pod Bykarkou. Na dojeździe do owej górki mało nie skończyliśmy naszej zabawy, przy prędkości ponad 50km/h Jeżyk postanowił zatrzymać się, uczynił to dość niefortunnie i niespodziewanie, więc Adam zahaczył o niego rogiem i gleba... Pokrzywiona tarcza i wygięty wózek, ale wyprostowaliśmy to jakoś. Najgorsze było jednak to, że ja jechałem ostatni, po wyskoku na belką odprowadzającą wodę miałem jakieś 50m żeby do nich nie wjechać, jakimś, niesamowitym cudem się udało...
Zjazd z Bykarki na Klauzy i powrót do domu, tym razem normalną ścieżką :)



Impossible is nothing...

  • DST 61.21km
  • Teren 53.00km
  • Czas 05:11
  • VAVG 11.81km/h
  • Podjazdy 2000m
  • Sprzęt Merida HFS 3000
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 18 sierpnia 2009 | dodano: 19.08.2009

Bardzo, bardzo ciekawa wycieczka :D

Start o 11.30 ze Spisskiej Novej Vsi, dalej przez osiedle i lotnisko do Cingova, skąd zaczyna się asfaltowo-żwirowy podjazd na Medviedią Hlavę, 903 m n.p.m.
Szybki zjazd, Adam na samym końcu łapie kapcia, dalej kawałek asfaltem i na czerwony szlak na sedlo Certova Hlava 1051m npm, dalej zoltym na Zadni i Predni Hyl i zielonym przez Geravy zjazd do Dedinek, baaardzo ciekawy zjazd :)

Odpoczynek przy jeziorze i jazda dalej. Fenomenalny singletrack przy jeziorze, jeden z najlepszych jakim miałem okazję jechać do tej pory ever... Na Male a Velke Zaify, wcześniej jeszcze szukanie licznika, niestety nie zakończone sukcesem. Trasa ciekawa, wjazd na Pod Bykarkou, 1000m npm. i chyba najlepszy zjazd jakiego kiedykolwiek doświadczyłem... Stromo, kamienie, półki, półmrok, naprawdę reewelacjaa!
Dojechaliśmy do Klauz, tam zaczął się pechowy szlak. Była godzina 20, wydawało się, że już niedaleko, a jednak w ciemnościach przez las i kładki na rzece szliśmy prawie 3h...
Oczywiście lampek nie wzięliśmy, zatem z latarką w telefonie Adama brnęliśmy po tym cholernym lesie, wykończeni i wygłodzeni, bo jakiekolwiek jedzenie skończyło się ok. 19...
Kiedy dotarliśmy do Cingova byliśmy niewiarygodnie szczęśliwi i asfaltem z jedną lampką dojechaliśmy do naszej kwatery po 23.

Największa przygoda w życiu? Chyba tak:)



Słowacki Raj

  • DST 34.51km
  • Teren 28.00km
  • Czas 02:43
  • VAVG 12.70km/h
  • VMAX 48.29km/h
  • Sprzęt Merida HFS 3000
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 17 sierpnia 2009 | dodano: 17.08.2009

Spisska Nova Ves - Cingov, wjazd w teren Narodowego Parku Słowacki Raj i tam śmiganie po ścieżkach, burza nas złapała około 15, więc przymusowy postój i obiad :) Dalej w drogę na Mlavą, czy jakoś tak, w każdym razie miało to 903m, później ciekawy i szybki zjazd, widok na Tatry Wysokie, ogólnie jest pięknie :)



Pszczyna i fryzjer

  • DST 26.50km
  • Teren 4.00km
  • Czas 01:09
  • VAVG 23.04km/h
  • Sprzęt Giant Rincon '04
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 14 sierpnia 2009 | dodano: 15.08.2009

Do Pszczyny załatwić kilka rzeczy przed wyjazdem :)
Później do fryzjera na Starą Wieś.



Beskid Żywiecki - Rysianka i Rachowiec

  • DST 75.61km
  • Teren 50.00km
  • Czas 05:34
  • VAVG 13.58km/h
  • VMAX 62.09km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Sprzęt Merida HFS 3000
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 12 sierpnia 2009 | dodano: 13.08.2009

jechalismy z Wegierskiej/Zabnicy zielonym szlakiem na Rysianke, ciekawy fragment, ale po deszczu troszke trudno sie podjezdza po kamolcach i z 200m trzeba sie przespacerowac zwozka drewna.. z Rysianki zoltym przez Lipowska do Rajczy, z Rajczy asfaltem do Soli, tam na szlak czerwony na Rachowiec i z Rachowca zjechalismy do Lalikow, normalnie zjezdzamy przy PKP w Zwardoniu :)

rano wydawało się, że pogoda będzie kiepściutka, jednak przy zachmurzeniu padało tylko trochę przy wjeździe na Rysiankę, później dopiero zebrało się na deszcz przy wjeździe do Zwardonia.
na Rysiance zjedliśmy co nieco i ku uciesze żółtym szlakiem pokmnęliśmy w dół, próbowałem jechać łąką, omijając fragment z kamieniami, ale moment dekoncentracji i lot przez kierownicę :D chwila śmiechu i dalej jedziemy, mijamy chatę na Lipowskiej i przepiękny zjazd do Rajczy - wszystko - momentami stromo, korzenie, kamienie, łąki, bandy, po prostu wszystko ;)
W Rajczy decyzja, że jedziemy na Rachowiec, więc asfaltem do Soli, na czerwony szlak i po wspięciu się zasłużony zjazd :) Jeden z moich ulubionych, trawers przez las, później łąka i dwie duże hopki :) Zjechaliśmy asfaltem do Lalików, zamiast ciągnąć do Zwardonia, ale na pociąg jakimś cudem zdążyliśmy! :)



Rundka po lesie ;)

  • DST 25.00km
  • Teren 24.70km
  • Czas 01:15
  • VAVG 20.00km/h
  • Sprzęt Giant Rincon '04
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 11 sierpnia 2009 | dodano: 11.08.2009

Luźna rundka z młodym ;)