Maj, 2011
| Dystans całkowity: | 637.63 km (w terenie 256.00 km; 40.15%) |
| Czas w ruchu: | 25:54 |
| Średnia prędkość: | 24.62 km/h |
| Suma podjazdów: | 490 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 195 (96 %) |
| Maks. tętno średnie: | 178 (88 %) |
| Suma kalorii: | 10655 kcal |
| Liczba aktywności: | 15 |
| Średnio na aktywność: | 42.51 km i 1h 43m |
| Więcej statystyk | |
Podjazd pod ZOO, Rząska
-
DST
56.00km
-
Czas
01:54
-
VAVG
29.47km/h
-
Temperatura
26.0°C
-
Sprzęt Atala SLR 300
-
Aktywność Jazda na rowerze
Najpierw na Cichy Kącik, potem podjazd pod ZOO, na początku ogień szedł, ale wypięło mnie kilka razy z moich cudownycch pedałów i dobry wynik poszedł się paść, także dojechałem mocno, ale z rezerwą minutę i 15 sekund za Adamem (mój czas: 6min30s), jak na pierwszy raz, drobne problemy ze sprzętem i niepełne zagięcie jest nieźle :) Potem w stronę klasztoru Kamedułów, szukaliśmy dalej kawałka nieotwartej dla ruchu drogi, bezskutecznie, dobre tempo ogólnie, mocno na hopkach, dobre zmiany, z Adamem W.
Rudawki i inne
-
DST
46.00km
-
Czas
01:31
-
VAVG
30.33km/h
-
Temperatura
23.0°C
-
Sprzęt Atala SLR 300
-
Aktywność Jazda na rowerze
Najpierw dwie zapory, potem przez Goczałkowice, Rudołtowice, Rudawki i Ćwiklice do Pszczyny i do domu :)
Potężne kopyto było.
Szosa - Balice
-
DST
46.00km
-
Czas
01:46
-
VAVG
26.04km/h
-
Temperatura
28.0°C
-
Sprzęt Atala SLR 300
-
Aktywność Jazda na rowerze
Szosa - od mieszkania przez Cichy Kącik, Olszanicę, Balice, Rząskę do Krakowa (niezła pętla), dalej na Kopiec Kościuszki podjazd i przez Salwator i Błonia powrót do domu, trening z mocnymi akcentami, na krótkich podjazdach depnąłem zawsze mocniej, jako, że dawno nie jeździłem na szosie efekty były bardzo dobre, od pętli w Bronowicach Małych do przystanku Bronowice nie wyprzedził mnie żaden samochód od świateł, miałem tam chyba 60km/h na blacie :)
Średnia słaba przez przejazdy przez miasto :)
Wyścig XC - Jastrzębie Zdrój
-
DST
17.50km
-
Teren
17.50km
-
Czas
00:55
-
VAVG
19.09km/h
-
Temperatura
27.0°C
-
Sprzęt Superior XP950d custom version
-
Aktywność Jazda na rowerze
Jakimś cudem udało nam się wystartować z młodym na jednym rowerze we dwóch, w innych kategoriach rzecz jasna, ja wystartowałem w kat. elita razem z mastersami, właściwie bez rozgrzewki, na pierwszym okrążeniu wysunąłem się na czoło, po kilku minutach wyprzedził mnie jeden zawodnik, dalej jechałem już przeważnie samotnie, dublując kolejnych zawodników mastersów, oni mieli do przejechania 5 okrążeń, ja 7 :)
Tym sposobem zaliczyłem swoje pierwsze zwycięstwo w elicie na wyścigu XC, dodatkowo w losowaniu wygrałem netbooka :) Szczęśliwy numer - 144 :)
Kraków-Piasek, R4ką
-
DST
121.00km
-
Teren
39.00km
-
Czas
04:45
-
VAVG
25.47km/h
-
Temperatura
22.0°C
-
HRmax
173( 85%)
-
HRavg
148( 73%)
-
Kalorie 2589kcal
-
Sprzęt Superior XP950d custom version
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wyjazd przed 13, razem z Jeżykiem, przez całą drogę zbierało się na burzę, ale jakimś cudem uniknęliśmy spotkania :)
Jechało mi się średnio, za mało zjadłem "rano", poza tym strasznie mnie suszyło, ciekawe czemu?
Trochę podmęczony jechałem, bo wróciłem przed 5 do domu, juwenalia w końcu :D
Trasa maratonu Mini, Zakamycze
-
DST
41.00km
-
Teren
27.00km
-
Czas
01:46
-
VAVG
23.21km/h
-
Temperatura
25.0°C
-
HRmax
186( 92%)
-
HRavg
144( 71%)
-
Kalorie 1121kcal
-
Sprzęt Superior XP950d custom version
-
Aktywność Jazda na rowerze
Trasą R4 w stronę autostrady, dalej trasą maratonu mini ze Skandii, podjazd pod stację obserwacyjną, jazda w stronę Kopca Piłsudskiego, zjazd z niego tym samym szlakiem co poprzedniego dnia i powrót przez Błonia i Park Jordana do mieszkania.
Rędzina, Kopiec Piłsudskiego
-
DST
36.00km
-
Teren
25.00km
-
Czas
01:27
-
VAVG
24.83km/h
-
Temperatura
26.0°C
-
HRmax
183( 90%)
-
HRavg
145( 71%)
-
Kalorie 968kcal
-
Sprzęt Superior XP950d custom version
-
Aktywność Jazda na rowerze
Standardowo do Lasku Wolskiego przez Zarudawie, Park Decjusza, dalej szlakiem na Kopiec Piłsudskiego - znalazłem z niego świetny zjazd w stronę Rędziny, dalej powrót na Kopiec i zjazd z Kopca bodajże czerwonym szlakiem urozmaicony o offroadową końcówkę :)
Przed i po maratonie
-
DST
31.00km
-
Teren
23.00km
-
Czas
01:16
-
VAVG
24.47km/h
-
Temperatura
22.0°C
-
HRmax
174( 86%)
-
HRavg
139( 68%)
-
Kalorie 1011kcal
-
Sprzęt Superior XP950d custom version
-
Aktywność Jazda na rowerze
Czułem niedosyt po mini na skandii, więc pojechałem jeszcze pokręcić po Lasku Wolskim :)
Skandia Maraton
-
DST
22.13km
-
Teren
12.00km
-
Czas
00:49
-
VAVG
27.10km/h
-
Temperatura
22.0°C
-
HRmax
195( 96%)
-
HRavg
172( 85%)
-
Kalorie 815kcal
-
Podjazdy
490m
-
Sprzęt Superior XP950d custom version
-
Aktywność Jazda na rowerze
Szybki, dosyć płaski jak na Kraków maraton, zacząłem bardzo mocno, byłem dosyć daleko w sektorze, bo startowałem pierwszy raz, chciałem dogonić pierwszą grupę, ale nie było z kim gonić, miałem już niewielką stratę, ale trochę opadłem z sił i uciekli. Później przez połowę dystansu jechałem sam, swoim tempem, zapieprzałem oczywiście jak głupi, bo to przecież MINI, jak kogoś doszedłem, chciałem iść po zmianach, bo nie lubię na kole się wozić, na wale już jechaliśmy w czwórkę, mocno, przycisnąłem, na Błoniach odskoczyliśmy we dwójkę z gościem i po kocich łbach do mety. Efekt - 22/OPEN, 9/M2, strata 4,5 minuty do zwycięzcy, niby niewiele, ale na 49min trochę to jest, gdybym stał bliżej na starcie nie odpuściłbym. Szkoda, że nikt nie pilnuje wejść do sektorów na Skandii, na plus zaliczam pakiet startowy - koszulka, opaska, paczka batonów, dobry posiłek regeneracyjny, natomiast cienko z jedzeniem na bufecie na mecie i bufet ustawiony w niefortunnym miejscu na trasie MINI ( no ale kto się zatrzymuje na bufecie na mini?)
Polana Rędzina, ZOO, Sikornik.
-
DST
41.50km
-
Teren
27.00km
-
Czas
01:40
-
VAVG
24.90km/h
-
Temperatura
28.0°C
-
HRmax
135( 66%)
-
HRavg
178( 88%)
-
Kalorie 1117kcal
-
Sprzęt Superior XP950d custom version
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dzisiaj trochę zmodyfikowałem wcześniejszą trasę, kawałek pojechałem trasą maratonu Skandii, kawałek XC z MLA, 2x podjechałem podjazd na Przegorzałach, raz na spokojnie Sikornik, skąd można było dziś zobaczyć Tatry :)

