Sierpień, 2009
| Dystans całkowity: | 882.43 km (w terenie 549.70 km; 62.29%) |
| Czas w ruchu: | 54:17 |
| Średnia prędkość: | 16.26 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 63.85 km/h |
| Suma podjazdów: | 5590 m |
| Liczba aktywności: | 24 |
| Średnio na aktywność: | 36.77 km i 2h 15m |
| Więcej statystyk | |
Impossible is nothing...
-
DST
61.21km
-
Teren
53.00km
-
Czas
05:11
-
VAVG
11.81km/h
-
Podjazdy
2000m
-
Sprzęt Merida HFS 3000
-
Aktywność Jazda na rowerze
Bardzo, bardzo ciekawa wycieczka :D
Start o 11.30 ze Spisskiej Novej Vsi, dalej przez osiedle i lotnisko do Cingova, skąd zaczyna się asfaltowo-żwirowy podjazd na Medviedią Hlavę, 903 m n.p.m.
Szybki zjazd, Adam na samym końcu łapie kapcia, dalej kawałek asfaltem i na czerwony szlak na sedlo Certova Hlava 1051m npm, dalej zoltym na Zadni i Predni Hyl i zielonym przez Geravy zjazd do Dedinek, baaardzo ciekawy zjazd :)
Odpoczynek przy jeziorze i jazda dalej. Fenomenalny singletrack przy jeziorze, jeden z najlepszych jakim miałem okazję jechać do tej pory ever... Na Male a Velke Zaify, wcześniej jeszcze szukanie licznika, niestety nie zakończone sukcesem. Trasa ciekawa, wjazd na Pod Bykarkou, 1000m npm. i chyba najlepszy zjazd jakiego kiedykolwiek doświadczyłem... Stromo, kamienie, półki, półmrok, naprawdę reewelacjaa!
Dojechaliśmy do Klauz, tam zaczął się pechowy szlak. Była godzina 20, wydawało się, że już niedaleko, a jednak w ciemnościach przez las i kładki na rzece szliśmy prawie 3h...
Oczywiście lampek nie wzięliśmy, zatem z latarką w telefonie Adama brnęliśmy po tym cholernym lesie, wykończeni i wygłodzeni, bo jakiekolwiek jedzenie skończyło się ok. 19...
Kiedy dotarliśmy do Cingova byliśmy niewiarygodnie szczęśliwi i asfaltem z jedną lampką dojechaliśmy do naszej kwatery po 23.
Największa przygoda w życiu? Chyba tak:)
Słowacki Raj
-
DST
34.51km
-
Teren
28.00km
-
Czas
02:43
-
VAVG
12.70km/h
-
VMAX
48.29km/h
-
Sprzęt Merida HFS 3000
-
Aktywność Jazda na rowerze
Spisska Nova Ves - Cingov, wjazd w teren Narodowego Parku Słowacki Raj i tam śmiganie po ścieżkach, burza nas złapała około 15, więc przymusowy postój i obiad :) Dalej w drogę na Mlavą, czy jakoś tak, w każdym razie miało to 903m, później ciekawy i szybki zjazd, widok na Tatry Wysokie, ogólnie jest pięknie :)
Pszczyna i fryzjer
-
DST
26.50km
-
Teren
4.00km
-
Czas
01:09
-
VAVG
23.04km/h
-
Sprzęt Giant Rincon '04
-
Aktywność Jazda na rowerze
Do Pszczyny załatwić kilka rzeczy przed wyjazdem :)
Później do fryzjera na Starą Wieś.
Beskid Żywiecki - Rysianka i Rachowiec
-
DST
75.61km
-
Teren
50.00km
-
Czas
05:34
-
VAVG
13.58km/h
-
VMAX
62.09km/h
-
Temperatura
17.0°C
-
Sprzęt Merida HFS 3000
-
Aktywność Jazda na rowerze
jechalismy z Wegierskiej/Zabnicy zielonym szlakiem na Rysianke, ciekawy fragment, ale po deszczu troszke trudno sie podjezdza po kamolcach i z 200m trzeba sie przespacerowac zwozka drewna.. z Rysianki zoltym przez Lipowska do Rajczy, z Rajczy asfaltem do Soli, tam na szlak czerwony na Rachowiec i z Rachowca zjechalismy do Lalikow, normalnie zjezdzamy przy PKP w Zwardoniu :)
rano wydawało się, że pogoda będzie kiepściutka, jednak przy zachmurzeniu padało tylko trochę przy wjeździe na Rysiankę, później dopiero zebrało się na deszcz przy wjeździe do Zwardonia.
na Rysiance zjedliśmy co nieco i ku uciesze żółtym szlakiem pokmnęliśmy w dół, próbowałem jechać łąką, omijając fragment z kamieniami, ale moment dekoncentracji i lot przez kierownicę :D chwila śmiechu i dalej jedziemy, mijamy chatę na Lipowskiej i przepiękny zjazd do Rajczy - wszystko - momentami stromo, korzenie, kamienie, łąki, bandy, po prostu wszystko ;)
W Rajczy decyzja, że jedziemy na Rachowiec, więc asfaltem do Soli, na czerwony szlak i po wspięciu się zasłużony zjazd :) Jeden z moich ulubionych, trawers przez las, później łąka i dwie duże hopki :) Zjechaliśmy asfaltem do Lalików, zamiast ciągnąć do Zwardonia, ale na pociąg jakimś cudem zdążyliśmy! :)
Rundka po lesie ;)
-
DST
25.00km
-
Teren
24.70km
-
Czas
01:15
-
VAVG
20.00km/h
-
Sprzęt Giant Rincon '04
-
Aktywność Jazda na rowerze
Luźna rundka z młodym ;)
Pszczyna i Czechowice
-
DST
51.00km
-
Teren
15.00km
-
Czas
02:11
-
VAVG
23.36km/h
-
Temperatura
28.0°C
-
Sprzęt Giant Rincon '04
-
Aktywność Jazda na rowerze
Do Pszczyny po odbiór dowodu i inne sprawy, po południu z Jeżykiem na dworzec do Czechowic zorientować się o pociąg do Villach :)
Beskid Żywiecki i Orawsko-Podhalański
-
DST
32.57km
-
Teren
31.00km
-
Czas
03:25
-
VAVG
9.53km/h
-
VMAX
63.85km/h
-
Temperatura
24.0°C
-
Sprzęt Merida HFS 3000
-
Aktywność Jazda na rowerze
z Przełęczy Krowiarki na Policę czerwonym szlakiem, dalej na Halę Krupową i czarnym szlakiem do Sidziny. Stamtąd do Zubrzycy Górnej i zielonym szlakiem na Przełęcz Krowiarki, z kilkukrotnym błądzeniem przez "fantastyczne" oznaczenie trasy :P
Luźno ;)
-
DST
13.00km
-
Teren
13.00km
-
Czas
00:52
-
VAVG
15.00km/h
-
Sprzęt Giant Rincon '04
-
Aktywność Jazda na rowerze
Lajtowo Giantem po lesie :)
Różne sprawy...
-
DST
31.00km
-
Teren
6.00km
-
Czas
01:25
-
VAVG
21.88km/h
-
Sprzęt Giant Rincon '04
-
Aktywność Jazda na rowerze
Egzamin, Jeżyk, Natan...
Natan, kurs i Jeżyk
-
DST
21.00km
-
Teren
4.00km
-
Czas
00:56
-
VAVG
22.50km/h
-
Sprzęt Merida HFS 3000
-
Aktywność Jazda na rowerze

