Pieskowa Skała
-
DST
64.50km
-
Czas
02:12
-
VAVG
29.32km/h
-
Temperatura
25.0°C
-
Sprzęt Atala SLR 300
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wyjechałem z mieszkania po 15, na początku jechało mi się słabo, zresztą droga do Skały jest w większej części pod górkę, więc to też dużo tłumaczy. Dalej ze Skały do Pieskowej Skały, tam rzuciłem okiem na piękne skały i zamek, dojechałem do Sułoszowej, wróciłem kawałek, zrobiłem jeszcze podjazd do Wielmoży i wróciłem taką samą trasą do mieszkania. 3 razy depnąłęm mocniej na dłuższy czas, jakimś cudem przy tak słabym treningu w tym roku, szczególnie jeśli chodzi o systematykę kopyto mam na szosie potężne, dzisiaj zabrałem się za wyprzedzanie skutera, o dziwo nawet nie na pełnym zagięciu, ale popijając wodę z bidonu :D Byłem też pod wrażeniem drogi ze Skały do Sułoszowej - asfalt jest po prostu niesamowity! Świetnie pasuje do krajobrazów tej okolicy :)

