Beskid Żywiecki - Rysianka i Rachowiec
-
DST
75.61km
-
Teren
50.00km
-
Czas
05:34
-
VAVG
13.58km/h
-
VMAX
62.09km/h
-
Temperatura
17.0°C
-
Sprzęt Merida HFS 3000
-
Aktywność Jazda na rowerze
jechalismy z Wegierskiej/Zabnicy zielonym szlakiem na Rysianke, ciekawy fragment, ale po deszczu troszke trudno sie podjezdza po kamolcach i z 200m trzeba sie przespacerowac zwozka drewna.. z Rysianki zoltym przez Lipowska do Rajczy, z Rajczy asfaltem do Soli, tam na szlak czerwony na Rachowiec i z Rachowca zjechalismy do Lalikow, normalnie zjezdzamy przy PKP w Zwardoniu :)
rano wydawało się, że pogoda będzie kiepściutka, jednak przy zachmurzeniu padało tylko trochę przy wjeździe na Rysiankę, później dopiero zebrało się na deszcz przy wjeździe do Zwardonia.
na Rysiance zjedliśmy co nieco i ku uciesze żółtym szlakiem pokmnęliśmy w dół, próbowałem jechać łąką, omijając fragment z kamieniami, ale moment dekoncentracji i lot przez kierownicę :D chwila śmiechu i dalej jedziemy, mijamy chatę na Lipowskiej i przepiękny zjazd do Rajczy - wszystko - momentami stromo, korzenie, kamienie, łąki, bandy, po prostu wszystko ;)
W Rajczy decyzja, że jedziemy na Rachowiec, więc asfaltem do Soli, na czerwony szlak i po wspięciu się zasłużony zjazd :) Jeden z moich ulubionych, trawers przez las, później łąka i dwie duże hopki :) Zjechaliśmy asfaltem do Lalików, zamiast ciągnąć do Zwardonia, ale na pociąg jakimś cudem zdążyliśmy! :)

