Mountain :)
-
DST
65.74km
-
Teren
43.50km
-
Czas
04:10
-
VAVG
15.78km/h
-
VMAX
43.38km/h
-
Temperatura
22.0°C
-
Sprzęt Merida HFS 3000
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dojazd na dworzec, z Bielska Leszczyny ruszamy już na rowerach na podbój Beskidu Śląskiego :)
Chwilę szukamy czerwonego szlaku i się zaczyna :)
Podjazd na Dębowiec, 1x1 i do góry, mijamy zdziwionych turystów, skręcamy w lewo na właściwy szlak i wspinamy się :)
Na postoju dochodzi do nas trójka bikerów, jeden pamięta mnie z maratonu w Istebnej '08, ja niestety nie, ale po tym maratonie byłem dziwnie wyczerpany :P
Wjeżdżamy na Szyndzielnię, przejeżdżamy na Klimczok i ze szczytu Klimczoka ostro zjeżdżamy :)
W schronisku przerwa na uzupełnienie zapasów energetycznych, krótka wspinaczka i zjazd :)
Ścinka drzew+ nawierzchnia po deszczu sprawiają duże trudności, ale to w końcu MTB :) Przez Magurę zjeżdżamy do Bystrej, stamtąd na Kozią Górę i fenomenalnym zjazdem dostajemy się do równie wspaniałego Cygańskiego Lasu, którym mkniemy ponad 40km/h i wylatujemy na głównej drodze łączącej Bielsko ze Szczyrkiem :)
Decydujemy się na powrót rowerem z Bielska, więc cała naprzód :)
Około 15 docieramy do domów, idealnie przed deszczem :)
Ogólnie zaliczyłem jedną glebę, ale i tak było świetnie, wszystko podjechane, mimo, że z tyłu miałem Racing [ Dancing :D ] Ralpha '07, czyli jest moc :)
Góry - to co tygryski lubią najbardziej :)

