"Czuję jak rodzi się moc" - czyli ostry trening w górach!
-
DST
106.32km
-
Teren
25.00km
-
Czas
04:36
-
VAVG
23.11km/h
-
VMAX
55.70km/h
-
Temperatura
23.0°C
-
Sprzęt Merida HFS 3000
-
Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 26 kwietnia 2009 | dodano: 26.04.2009
Dystans: 106,23km
Średnia: 23,02km/h
Max speed: 55,7 [ z Przegibka ]
Ogólnie to pojechaliśmy z Jeżykiem w celu poprawienia formy na maraton w Karpaczu, miało być górsko i było :)
Na Kęty, później Porąbka i podjazd na Hrobaczą Łąkę [828m n.p.m]. Dalej pojechaliśmy szlakiem papieskim przez Gaiki [808m n.p.m.] na Przegibek [ 663 m n.p.m ]. W drodze z Gaików na Przegibek rozciąłem na kamieniach ściankę boczną w oponie przedniej [ Nobby Nic 2.1 ], więc przymusowy postój i zmiana dętki i łatanie opony. Dalej asfaltem przez Bielsko do domu :)
Gdyby nie teren, to średnia wyszłaby spokojnie ponad 30km/h, bo na asfalcie poniżej tej prędkości nie schodziliśmy, szczególnie z powrotem :) Nawet szosowcy nam na kole siedzieli, ale odpadli :D

