RockriderKuku prowadzi tutaj blog rowerowy

RockriderKuku

MTB Marathon Istebna

  • DST 35.00km
  • Teren 25.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 9 sierpnia 2008 | dodano: 18.08.2008

MTB Marathon Istebna 9.08.08r. 4/M1 8/OPEN
Masakra...
Brak hamulców przez 1/4 trasy, 3 gleby, w tym lot przez kierownicę...
Pogoda masakryczna, jechaliśmy pociągiem do Wisły Głębce, stamtąd przez Kubalonkę do Istebnej, po dojechaniu na stadion już byliśmy mokrzy.
Nie płaciliśmy, bo w zeszłym roku ktoś finansował start, chyba urząd miasta.
W sektorze staliśmy z parasolem, zimno i padało, a wszyscy i tak zadowoleni.
Start...
Ostro do przodu, jak zwykle...
Jakoś idzie, pada cały czas...
Się zaczyna, podjazdy asfaltowe, trzymam się kolesia w koszulce Bikeworlda, gubię bidon, muszę się zatrzymać i podnieść.
Dalej pod górę, już teren...
Droga to rwący potok, nieliczni próbują jechać, ale nie tym razem...
Później płasko albo małe podjazdy, kałuże na całej długości drogi, przejeżdżam przez wszystkie środkiem, nie szukająć alternatywnej drogi lasem...
Kilka razy jestem zmuszony zejść, jadę na zmiany z Dornifem, co chwila ja lub on wpadamy do jakiejś kałuży i się wyprzedzamy...
Ciężko, bardzo ciężko....
Rozjazd MEGA/MINI...
Zjazd...
Strasznie, już wtedy siła hamulców bardzo słaba, wyprzedzają mnie dwie osoby, jedna z M1, doganiam je na podjazdach, ale nawet to nie pomaga, później jeszcze trudniejsze zjazdy, w końcu zaliczyłem OTB, musiałem się zatrzymywać co chwilę, żeby dać odpocząć przegrzanym hamulcom...
Ostatnie 5km bez hamulców, raz schodzę na zjeździe, trasa jak na Golonkę słabo oznaczona, jadę sam, więc cały czas ręka na pulsie żeby nie zabłądzić...
Jakoś dojeżdżam do mety, tam czekają rodzice, brat...
Mówię, że nie mam hamulców, robię kółko żeby wyhamować.
Podchodzi Woody, mówię, że świetnie...
W życiu czegoś takiego nie przeżyłem, ale tak czy siak było świetnie...
Okupiłem to stratami w sprzęcie - spaliłem [sic!] komplet klocków, teraz nie da rady ich wyjąć, a w drugim ułamałem bolec mocujący klocek...
Na mecie czekam na Jeżyka, idziemy się umyć, moi rodzice biorą rowery, my wsiadamy w samochów jego rodziców i do Austrii :)
IHAAAA :D




komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa wczyc
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]