RockriderKuku prowadzi tutaj blog rowerowy

RockriderKuku

Sprinty - Modlniczka

  d a n e    w y j a z d u 56.00 km 0.00 km teren 01:39 h Pr.śr.:33.94 km/h Pr.max:- km/h Temperatura:27.0 HR max:- (-%) HR avg:- (-%) Podjazdy:- m Kalorie:- kcal Rower:Atala SLR 300
Wtorek, 7 czerwca 2011 | dodano: 07.06.2011

Od siebie na Rondo Ofiar Katynia, tam spotkałem się z Adamem i rura - pojechaliśmy drogą nr 94 szukać nieotwartego odcinka drogi - znaleźliśmy i zrobiliśmy 10 sprintów, ciężko było Adamowi koło utrzymać, no ale jakoś próbowałem :) Kilka razy tam i powrót, dalej w stronę Ronda Ofiar Katynia, też mocno, raz powyżej 60km/h lekko z górki, dalej Opolską na Krowodrzę, odprowadziłem Adama na Cichy Kącik, runda po Błoniach i rura do domu :)


Kategoria: Nie przypisana.

Tour de UEK

  d a n e    w y j a z d u 15.00 km 2.00 km teren 00:49 h Pr.śr.:18.37 km/h Pr.max:- km/h Temperatura:32.0 HR max:- (-%) HR avg:- (-%) Podjazdy:- m Kalorie:- kcal Rower: brak.
Niedziela, 5 czerwca 2011 | dodano: 07.06.2011

VII edycja TdUEk, mój pierwszy start w tej imprezie, ale czuję, że nie ostatni, rano pojechałem tramwaja do Adama, przebrałem się, wziąłem od niego przełajówkę i pojechaliśmy na Kampus UEku, tam uiściłem opłatę, dostałem ładny numerek z imieniem i nazwiskiem oraz nazwą teamu ( a właściwie uczelni:)) i została chwila do startu wyścigu amatorów, pojechaliśmy na objazd trasy, bardzo fajna trasa jak na możliwości tego terenu, było wszystko - trawa, asfalt, kostka brukowa, piasek, błotka minimalnie nawet, na start prawie się spóźniłem, także startowałem z 2. linii, mocno start pojechałem, byłem w okolicach 5-6 pozycji, systematycznie się przesuwałem do przodu, byłem nawet chwilę 3, dobrze mi się jechało, miałem jeszcze sporo pod nogą, ale niestety na 4. kółku na dość wysokim krawężniku chyba niewystarczająco zwolniłem i dobiłem tylne koło i wyścig się niestety dla mnie skończył, a już zabierałem się do wyprzedzania zawodnika, który ukończył zawody na 2. pozycji, pierwszy był tym razem poza zasięgiem. Ale jak na moje treningi w tym roku dobrze to rokuję, świetna atmosfera na wyścigu, dobre fotki i w ogóle :)


Kategoria: Nie przypisana.

Pieskowa Skała

  d a n e    w y j a z d u 64.50 km 0.00 km teren 02:12 h Pr.śr.:29.32 km/h Pr.max:- km/h Temperatura:25.0 HR max:- (-%) HR avg:- (-%) Podjazdy:- m Kalorie:- kcal Rower:Atala SLR 300
Sobota, 4 czerwca 2011 | dodano: 04.06.2011

Wyjechałem z mieszkania po 15, na początku jechało mi się słabo, zresztą droga do Skały jest w większej części pod górkę, więc to też dużo tłumaczy. Dalej ze Skały do Pieskowej Skały, tam rzuciłem okiem na piękne skały i zamek, dojechałem do Sułoszowej, wróciłem kawałek, zrobiłem jeszcze podjazd do Wielmoży i wróciłem taką samą trasą do mieszkania. 3 razy depnąłęm mocniej na dłuższy czas, jakimś cudem przy tak słabym treningu w tym roku, szczególnie jeśli chodzi o systematykę kopyto mam na szosie potężne, dzisiaj zabrałem się za wyprzedzanie skutera, o dziwo nawet nie na pełnym zagięciu, ale popijając wodę z bidonu :D Byłem też pod wrażeniem drogi ze Skały do Sułoszowej - asfalt jest po prostu niesamowity! Świetnie pasuje do krajobrazów tej okolicy :)


Kategoria: Nie przypisana.